środa, 4 marca 2015

49.) LECZENIE WZROKU METODĄ NORBIEKOVA MOTYWACJA [3]

Po raz pierwszy w mojej akcji leczenia wzroku ogarnęły mnie wątpliwości. Chciałam tu dzisiaj opublikować moje notatki z konkretnymi ćwiczeniami. Czuję jednak wewnętrzny opór. Jest coś znacznie ważniejszego od ćwiczeń i nie po norbiegowsku byłoby zaczynać od nich. Ponad 2/3 książki ,,Osioł w okularach, czyli jak przejrzeć na oczy" to kształtowanie postawy i ta część więcej ma wspólnego z naszym stosunkiem do otaczającej rzeczywistości niż fizycznie z oczami. Spokój wewnętrzny osiągnęłam dopiero wtedy, kiedy postanowiłam sobie, że napiszę posta o postawie i motywacji. Wyszło bardzo długo, choć to nic w porównaniu z 203 stronami Norbiekova!

PODSTAWA TO POSTAWA
Jeżeli nie wierzysz w to, że możesz sam siebie uleczyć, to nawet nie zaczynaj. Jeżeli masz nawet drobne wątpliwości, popracuj jeszcze nad swoją postawą. Daj sobie czas na to, żeby do tego dojrzeć.Możesz przecież chodzić w okularach, regularnie odwiedzać okulistę. Możesz, nikt Ci tego nie zabroni, nikt Cię nie potępi. Możesz być chory, nieszczęśliwy, niezrealizowany. To tylko i wyłącznie Twój wybór. Sam wybierasz co jest ważniejsze - zdrowie czy choroba, RADOŚĆ i prawdziwe szczęście każdej chwili czy krótkotrwała przyjemność, pasja, ukochane zajęcie, czy praca, w której widzą nas inni.

,,Przykro mi, że czujesz się źle z powodu nieosiągnięcia swoich celów. Proponowałbym, żebyś zaczął osiągać swoje cele, aby poczuć się lepiej"
z książki Chrisa Guillebeau ,,Nie bój się pójść własną drogą" 

MYŚL JEST MATERIALNA
Prawdopodobnie jesteś już zaznajomiony z ,,Sekretem". Jak nie, nadmienię tu sedno. To cykl kilku książek i filmów dotyczących prawa przyciągania w myśl zasady - myśl jest materialna. To o czym myślisz, a dokładniej jaki obraz stworzysz generuje wydarzenia w twoim życiu. Dotyczy to każdego i wystarczy tylko nieco uwagi, aby dostrzec to w swoim codziennym życiu. Ja co do tego nie mam wątpliwości. 
,,Myśl jest materialna" to również założenie teorii Łazariewa i Radykalnego Wybaczania. Wszystko, co dzieje się w Twoim życiu  jest skutkiem twojego życia wewnętrznego: osądów, przekonań, życiowej postawy, a więc myśli i ich kombinacji. Na bieżąco będę zamieszczać naprawdę inpirujące historie z życia wzięte, kiedy to przyciągnęłam lub moi znajomi przyciągnęli to, co chcieli.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE ŻYCIE
Prawo przyciągania doprowadza do wniosku, że Ty jesteś odpowiedzialny za wszystko (dobre i złe), co dzieje się w Twoim życiu. Zdejmij więc odpowiedzialność za swoje życie z lekarzy, nauczycieli, rodziców... Koniec z wewnętrznym, zranionym dzieckiem. To Ty jesteś artystą, rzeźbiarzem swojego życia i codziennie masz mnóstwo możliwości, aby dokonywać w sobie i w swoim otoczeniu mnóstwo pozytywnych zmian. Zdejmij też z siebie psychiczną odpowiedzialność za innych. Nie chodzi tu o to, żeby kogokolwiek lekceważyć, nie dbać o relacje itp, ale o to, żeby mieć szacunek do potencjału twórczego każdego człowieka.

CEL (OBRAZ)
Nasze życie przypomina czasami lot samolotu bez miejsca docelowego. Życie z dnia na dzień - ok, ale warto mieć misję, inspirację, warto po prostu wiedzieć, co się chce. Samo jednak chcę być zdrowy, piękny, wysportowany, atrakcyjny nie wystarczy. Potrzebna jest kombinacja myśli czyli obraz. Zobacz konkretnie jakim człowiekiem chcesz być. Jeżeli chcesz być doskonale zdrowym wyobraź sobie, że na siebie w wersji doskonale zdrowej patrzysz, co widzisz? Piękną cerę, płaski brzuch, gładką skórę, rumiane policzki, uśmiech, zdrowe, białe zęby, wyprostowaną sylwetkę... Poczuj to, wywołaj w sobie emocje i uczucia bycia zdrowym, jak się czujesz, jak się w związku z tym zachowujesz? I po prostu rób to. I tu nie ma mocnych, to się po prostu zacznie dziać.Warto też marzyć o tym, co będzie dalej, Nie czyń jakiegokolwiek celu, celem ostatecznym.

UWAGA NA POZYTYWIE
Nie skupiaj się na braku wiedzy, ale na mądrości, nie na biedzie, ale na bogactwie. Wyłącz telewizor, nie narzekaj, wciąż się uśmiechaj, a z czasem wyrobisz w sobie naprawdę optymistyczną postawę. Nawet traumatyczne wydarzenie może być odebrane pozytywnie, państwo polskie z podatkami może cię wspierać i cieszyć, nawet zanieczyszczenie środowiska może być po prostu informacją, lekcją i szansą. Porażka to tylko informacja o nas samych, o tym, że aby osiągnąć to, co zamierzamy trzeba zmienić kurs, podejść do tego z innej strony. Nawet nasze wady mogą być zaletami. Podam swój przykład - 24 lata swojego życia tłumiłam w sobie chęć bycia w centrum uwagi innych. Jestem generalnie rozgadaną ekstrawertyczką, która po prostu lubi czuć na sobie spojrzenie, a to, że ktoś czuje się mną, moim zachowaniem zainspirowany to przyjemność jak narkotyk. Wciąż jednak siebie za to krytykowałam, próbując walczyć ze swoją ambicją, poniżając się często i gęsto, co doprowadziło moje kolana do ruiny (padać na kolana). Taki brak akceptacji i miłości do siebie, a także ciągłe poświęcanie wszystkiego dla innych (kosztem siebie), choć ma pełne chrześcijańskiego miłosierdzia podłoże, negatywnie działało na mnie, ale o dziwo również na innych. Kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że ok, jestem lubiącą być podziwianą ekstrawertyczką i po prostu chcę być sobą, zeszło ciśnienie, a we mnie pojawił się potencjał do wykorzystania tego. Powróciłam na bloga, zaczęłam pisać i chęć upubliczniania swoich opinii wykorzystuję próbując przekazać wszystko to, co wiem i co może się również przydać innym.  

ŚMIEJ SIĘ
W każdej formie, szczególnie polecana ta z siebie. Ja tam jestem radosną małpą, buszującą po pokoju za swoim ogonem.

JAK DZIECKO
O motywowaniu się do osiągnięcia swoich celów w bardzo inspirujący sposób pisze Mary na swoim blogu www.aktywnezycie.com 
,,Naśladuj dziecko! Tak napisałam dziecko! Ono najpierw czołga się, żeby dosięgnąć interesującej go zabawki, po jakimś czasie raczkuje, potem robi pierwszy krok ( swoją drogą widziałaś jak ono się wtedy cieszy; ten uśmiech na twarzy),….. uwaga teraz coś co mnie najbardziej inspiruje…. robiąc pierwszy krok i puszczając się oparcia DZIECKO UPADA NA ZIEMIĘ!!! Chwilę płacze! Ale nie cofa się, nie powraca do raczkowania a potem do czołgania. W odróżnieniu od nas dorosłych ono, gdy się nie poddaje tylko wstaje i próbuje zrobić kolejny krok, po paru dniach chodzi aż w końcu zaczyna biegać. Czy widzisz ten postęp od czołgania do biegania?"
I tak jak dziecko podnośmy się, bawmy, fantazjujmy i realizujmy!

JA ŻYCZĘ WSZYSTKIM SZCZĘŚCIA
Ambicja to także dobra rzecz. A w sytuacji, kiedy chcesz być lepszym od innych, skup się na tym, aby wszystkim życzyć szczęścia. Szczęście i miłość, tak jak słońce należą do wszystkich.

MIŁOŚĆ DO SIEBIE ZAMIAST DYSCYPLINY
Nie oczekuj tego, że masz silną wolę aby wyrzec się słodyczy, biegać codziennie 15 km i robić ćwiczenia na oczy systematycznie i bez wysiłku. Nikt nie ma takiej woli, a sugerowanie ludziom, żeby się dyscyplinowali to skazywać ich na cierpienie, jak zaczną się osądzać przy pierwszej porażce. Nie dyscyplina, a miłość do siebie. Radosne wykonywanie ćwiczeń, podniecające napięcie z za chwilę osiągniętego rezultatu i przede wszystkim wdzięczność dla swojego ciała. Nasze ciało jest niezwykle potężne i piękne.

DECYDUJĄCE CHWILE
Przygotuj się na chwile słabości, pomyśl o nich i zrób plan działania. Unikaj miejsc, gdzie kusisz się zawsze na coś słodkiego, kiedy czujesz, że tracisz pozytywną energię - zrób coś energetyzującego, kiedy czujesz, że tracisz dzień, miej w zanadrzu listę rzeczy, które Cię motywują i poprawiają humor. Trzymaj się zawsze pozytywnego nastroju z miłością do siebie i wiarą we własne siły. Praktyka sprawia, ze staje się to coraz łatwiejsze, przyjemniejsze i naturalniejsze. (Te chwile słabości po kilku latach znikną praktycznie całkowicie, ja w to wierzę)

ŹRÓDŁA WPŁYWU
 Naukowo na amerykańskich uniwersytetach zostało opracowanych 6 źródeł wpływu na nas. 
1.) motywacja osobista (miej cel, misję, który skojarzysz z wartościami, odwiedź czekającą Cię przyszłość - czarny scenariusz, do którego dążysz, jeżeli nic się nie zmieni, stań w prawdzie przed sobą) 
2.) umiejętności osobiste (zwróć uwagę na to, co już umiesz i jakie umiejętności przydałyby ci się, aby realizować swoje cele, zacznij je rozwijać)
3.) motywacja społeczna (budować swoją armię, otaczać się inspirującymi, pozytywnymi ludźmi)
4.) umiejętności społeczne (być świadomym społecznej kategorii ,,normalność" i tego, co się za tym kryje)
5.) motywacje strukturalne (brzmi trudno, ale tu po prostu chodzi o rzeczy, wykorzystuj dostępne Ci narzędzia, niech świat rzeczy Ci służy)
6,) umiejętności strukturalne (czyli to, jaki potencjał mają dla nas rzeczy, wydaje się banalne, ale wystarczy odsunąć talerz o kilka centymetrów, a zjemy mniej, trzymamy dobre rzeczy pod ręką, złe - jak najdalej od siebie. Niech wysiłkiem będzie sięgać po rzeczy niekorzystne, a automatem po dobre).

WŁASNA ARMIA
Armia składa się z pięciu różnych grup ludzi: 1. potencjalni zwolennicy (słyszeli o Tobie, zaintrygował ich twój projekt, pasja, chęć zmiany) 2. zwolennicy (dążą do bliższego kontaktu z Tobą) 3. prawdziwi fani (ludzie, którzy są z Tobą zawsze, po prostu w Ciebie wierzą. Kiedy jakaś piosenkarka wydaje płytę, prawdziwi fani kupują ją bez czytania recenzji itd.) 4. sojusznicy (osoby podobnie do ciebie myślące, które działają w tej samej lub podobnej branży, koledzy po fachu) 5. przyjaciele przyjaciół (siatka znajomych znajomych, niesamowicie szybko rozrastająca się). Buduj swoją armię, inspiruj się tymi ludźmi, dbaj o nich i bądź przez nich wspierany w trudnych chwilach.

NIE BÓJ SIĘ
Do odważnych świat należy. Nie bój się, że jak zrealizujesz swoje marzenia to świat stanie się pusty - jak zrealizujesz swoje marzenia pojawią się następne, większe, doskonalsze. Ta droga jest nieskończona, a my jesteśmy tutaj z radości tworzenia.

STAŃ SIĘ CZŁOWIEKIEM
I to z dużych liter. Jestem twórcą. Sama decyduję jak będzie wyglądało moje życie.Mogę wszystko i wybieram RADOŚĆ.

DO DZIEŁA
Nie wpadaj w pułapkę planowania i niedziałania, kiedy myślisz, że coś zrobisz jak będziesz chuda, zrób to teraz. Pułapkę gadania, nadętego perfekcjonizmu, krytykowania i narzekania pokonuj śmiechem z siebie i sytuacji. Albo się uleczysz i rozwiniesz, albo będziesz miał rację! Życzę rozwoju!

CZY MASZ JESZCZE WĄTPLIWOŚCI?
Ja ich nie mam i czuję się gotowa przywrócić sobie wzrok, pełnię zdrowia i realizować najśmielsze plany i marzenia. A TY?

INSPIRACJE
Ten post to tylko zbiór moich wniosków, przedstawionych w miarę zwięzły sposób. Jeżeli masz ochotę pogłębić ten temat, poszukaj sam. Jest takie mnóstwo książek motywacyjnych, inspirujących filmików, że coś naprawdę trafi w Twoje gusta. Na tym blogu zamieściłam już mnóstwo moich inspiracji: Łazariewa, Radykalne wybaczanie, Anastazję, Norbiekova itp., a takich blogów jest kilka tysięcy  Tutaj też ostrzegam, możesz czytać wciąż o tym samym w różnych słowach. Wprowadź to w życie. Idź już dalej.

A na koniec chciałabym opublikować tu jeden z moich ulubionych kolaży wyrażający moją postawę do świata. Zrobiłam go na nowy rok. W ogóle polecam kolaże, to niesamowita forma wyrazu i można się tyle o sobie dowiedzieć.



wtorek, 3 marca 2015

48.) LECZENIE WZROKU METODĄ NORBIEKOVA ćwiczenia cz.1 [2]

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że cieszymy się z rezultatu. Praca ze sobą wg zaleceń Norbiekova zakłada coś zupełnie odwrotnego - CIESZYMY SIĘ, ABY OSIĄGNĄĆ REZULTAT.

1.) przyjmujemy odpowiednią postawę - prosty kręgosłup, uśmiech od ucha do ucha
2.) polepszamy swój nastrój, przyciągamy myślą najpiękniejsze, najszczęśliwsze chwile, fantazjujemy, latamy
3.) Jesteśmy szczęśliwi na tyle, że nasze zdrowie (nasz wzrok) zaczyna się poprawiać

A rezultaty takiej pracy są zdumiewające - przeciętna poprawa wzroku przy regularnych ćwiczeniach z prostym kręgosłupem i radosną postawą to 0,25 dioptrii na jeden dzień. (jest to średnia, prymusy dioptrię rozwalają w przeciągu 2 dni; ważne - pośpiech nie jest wskazany, może szkodzić zdemotywowaniem i ostatecznie nie osiągnięciem rezultatu)

ĆWICZENIA
1.) Gimnastyka stawów (raz w tygodniu, ok. 35 min)
2.) Ćwiczenie akomodacji oka ,,Jak stać się zakochanym Marsjaninem z oczyma na ,,patykach" (dwa razy dziennie po 10 min.)
3.) Ćwiczenia oczu (kilka razy w ciągu dnia, za pierwszym razem obowiązkowo 10 min.)
4.) Ćwiczenia odprężające (Im częściej tym lepiej)
5.) Praca z tablicą - korekcja wzroku (dwa razy dziennie, rano i po południu, poprzedzone umyciem rąk i ćwiczeniami odprężającymi) 
6.) Praca ze słońcem (w każdy poranek do godz. 11 max. 10 min)
7.) Oddychanie oczami (Tak często jak to tylko możliwe)
8.) Przemieszczanie odczuć ciepła, kłucia, chłodu od tyłu głowy do gałek ocznych (2 razy w tygodniu, nie dłużej niż 10 min.)

INNE
- obmywanie oczu wodą lub listkami z poranną rosą (chłodna woda zdrowia doda, w dowolnej ilości)
- kompresy ze świetlika, rumianku, bławatka (raz na dwa dni)
- ćwiczenia Żdanowa (informacje o Żdanowie w kolejnych postach)
- świeżo wyciskany sok z marchewki (szklanka każdego dnia)
- masaże małe i duże

47.) LECZENIE WZROKU METODĄ NORBIEKOVA wstęp [1]

AKCJA - LECZENIE WZROKU!. Od dzisiaj z pełną motywacją, uśmiechem, prostym kręgosłupem i wiarą w swoje siły rozpoczynam uzdrawianie swoich oczu. Serdecznie zapraszam do współuczestnictwa. Przez ok. miesiąc będę tu zamieszczała ćwiczenia, historie motywacyjne i informacje o moich efektach. Dołączcie do mnie. Forma dowolna, można wspierać, krytykować, współdziałać, leczyć swoje schorzenia (analogicznie można pozbyć się każdej choroby, ale ja generalnie skupię się na wzroku).
 
 *  *  *
Inspirująca książka
Niezależnie od tego jaki mamy problem, nasz organizm jest zdolny do samouzdrawiania. Mirsakarim Norbiekov to udowadnia na przykładzie wzroku w opublikowanej ostatnio w Polsce książce ,,Osioł w okularach". Z racji tego, że mam chwilową dysfunkcję w postaci krótkowzroczności (zarówno lewe jak i prawe oko -8,5), jestem żywotnie zainteresowana uleczeniem wzroku i serdecznie zapraszam do wspólnej wyprawy po wyśmienite widzenie. Każdego dnia lub raz na dwa dni w zależności od tego, jak się wszystko będzie układało będę zamieszczała na blogu informacje, wskazówki, inspiracje, historie z życia wzięte, a także efekty moich ćwiczeń

DLACZEGO ŹLE WIDZIMY?
Na początek o przyczynach pogarszania się wzroku.Oczy są wskaźnikiem tego, jak patrzymy na świat. Jeżeli wzrok się pogarsza lub mamy różnego rodzaju problemy z oczami  to jest bardzo możliwe, że wewnętrznie odgradzamy się od czegoś w swoim życiu lub na głębokim, podświadomym poziomie coś nie pasuje nam w otaczającym nas świecie. Może to być związane z jakimikolwiek zdarzeniami w przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości. Jeżeli mieliśmy jakieś traumatyczne przeżycie, coś teraz odrzucamy lub też obawiamy się przyszłości, to może się to odbić na stanie zdrowia oczu.
Wewnętrzna niezgoda z samym sobą, poczucie siebie jako ,,nie z tego świata", niechęć przebaczenia komuś, stan przygnębienia, zadawnione urazy, niezdolność patrzenia z radością w przyszłość, lęk przed spojrzeniem rzeczywistości prosto w oczy itp. to skryte psychologiczne przyczyny problemów z widzeniem. Pogorszenie wzroku u dzieci wiąże się z sytuacją w domu i oznacza, że nie wszystko jest tam w porządku. Kiedy dziecko czuje się bezsilne i nie może zmienić jakiejś sytuacji, to oznacza dosłownie, nie chce na to patrzeć i nieświadomie stara się rozproszyć swoją uwagę, rozmazać kontury, nie dostrzegać pewnych spraw. Inną przyczyną może być noszenie okularów przez członka rodziny, którego dziecko kocha bardziej niż pozostałych. 
WAŻNE!
Wzrok pogarsza się przede wszystkim na skutek złego stanu kręgosłupa. Poprzez uelastycznienie kręgosłupa i gimnastykę wszystkich stawów jesteśmy w stanie poprawić pracę wszystkich naszych organów i układów.

PODSTAWA TO POSTAWA
Niezależnie od tego, czy nasza postawa jest świadoma czy nie, to ona decyduje o naszym zdrowiu. Zazwyczaj, jak nie w stu procentach, choroba jest nieuświadomionym samoprogramowaniem i wynika z naszego nastawienia, naszej postawy życiowej. Można by tu więc szukać swoich i cudzych błędów, obwiniać za swój stan zdrowia siebie, rodziców i w ogóle cały świat. Można psychoanalizować, przebaczać i szukać przebaczenia, szukać swojego wewnętrznego dziecka, a można po prostu ZMIENIĆ SWOJĄ POSTAWĘ. Stać się szczęśliwym CZŁOWIEKIEM, indywidualną osobowością, cieszyć się każdą chwilą, kochać i realizować swoje marzenia.
Norbiekov wciąż podkreśla, ze nawet najlepsze, wieloletnie ćwiczenia na nic się zdadzą jeśli nie będzie uśmiechu (wiejskiego - w sensie niemiejskiego smutnego wyrazu twarzy), prostej sylwetki i nastroju latania, emanującego na wszystkich szczęścia, pełni zdrowia, radości i wiary we własne siły.


Ciąg dalszy nastąpi, już jutro zamieszczę ćwiczenia!

sobota, 28 lutego 2015

46.) OCET JABŁKOWY

 Ostatnio na tym blogu zrobiło się bardzo psychologicznie, aby trochę zmienić atmosferę, chciałabym podzielić się moim ostatnim odkryciem. Ocet jabłkowy - banalny w przygotowaniu, bardzo zdrowy i darmowy. Wpis ten jest inspirowany artykułem z gazety mojej babci - ,,Chwili dla Ciebie".



Sposób wykonania:
Zdjęcie pochodzi z portalu
napełnij słoik obierkami z jabłek i ich gniazdami nasiennymi. Zalej ciepłą, przegotowana wodą z cukrem/miodem w proporcji 2 łyżki cukru na szklankę wody. Nakryj słoik gazą i odstaw w ciepłe miejsce, latem dobrze trzymać na słońcu. Po 3-4 tyg. ocet jest gotowy. Przecedź go, a potem wlej do szklanych butelek i przechowuj dowolnie długo w chłodnym miejscu.

Ocet jabłkowy to źródło cennych substancji. Zawiera potas, fosfor, wapń, siarkę, krzem i fluor. Korzystnie wpływa na pracę żołądka i jelit. Jest pomocny w leczeniu alergii, reumatyzmu, nerwic, niedokrwistości oraz chorób skórnych. Ocet jabłkowy dostarcza pożytecznych bakterii kwasu mlekowego. Wpływają one dobroczynnie na przewód pokarmowy i florę jelitową. Chronią przed miażdżycą, rakiem jelita grubego i otyłością. Obniżają poziom złego cholesterolu, przeciwdziałają zlepianiu się płytek krwi i zaoarciom. Ułatwiają tez przyswajanie wapnia, żelaza, cynku. Wytwarzają niektóre witaminy jak K i B12 i kwas foliowy. Kwas mlekowy hamuje również rozwój bakterii chorobotwórcych i prywraca prawidłową florę bakteryjna zniszczoną antybiotykami lub częstym jedzeniem gotowanych potraw, Jedzenie konserwowanej żywności niszczy przyjazne nam bakterie. I jeśli nie uzupełnia się menu naturalnie fermentowanymi, np. kiszonymi produktami, można mieć problemy z trawieniem i odpornoscią. 

JAK UŻYWAĆ?
Jest przydatny przede wszystkim w kuchni, np. do zakwaszania potraw i przyrządzania różnych sosów sałatkowych. Wymieszany z sodą zastępuje proszek do pieczenia.
MIESZANKA DO PICIA: stołową łyżkę octu jabłkowego zalej 0,5 szklanki wody, dodaj łyżeczkę miodu. Pij 1-2 razy dziennie, aby wzmocnić odporność na infekcje. Regularne picie mieszanki leczy także reumatyzm, kamicę nerkową, zaparcia i bezseność. Płukanie gardła tą mieszanką wspomaga leczenie anginy i innych dolegliwości gardła.

Nacieranie nóg octem jabłkowym łagodzi stany zapalne żylaków . Masaż ciała gąbką nasączoną octem, szorstką gąbką zapewnia jędrną skórę, co jest szczególnie ważne dla osób, które schudły, bo zapobiega wiotczeniu skóry. Taki masaż leczy też wypryski, bo zapewnia właściwe pH skóry. Zimny kompres z octu pomaga na bóle głowy, migreny, a także ukąszenia przez owady.

Octu mozna równiez uzywać jako płukankę do włosów, a także jako środek do pozbycia się pestycydów z warzyw i owoców. Warzywa/owoce wkładamy do miski, do której wlewamy wodę z octem jabłkowym w proporcji - pół szklanki na litr wody i trzymamy 2-3 minuty. Następnie wkładamy je do wody z sodą oczyszczoną w propocjach 1 czubata łyzka sody na litr wody, gdzie powinny leżeć również 2-3 minuty, Na koniec płuczemy w czystej wodzie. Takie moczenie warzyw i owoców, najpierw w kwasie, a później zasadzie to dobry, domowy sposób na oczyszczenie warzyw i owoców, których pochodzenia nie znamy.

*  *  *
Ze zmienioną grafiką, nowym zapałem do blogowania i zdjęciem - marzeniem!
Surowa Zieleń

czwartek, 26 lutego 2015

45.) ANATAZJA - o co chodzi? cz.1


Pierwszy artykuł o Anastazji, czyli o co tak naprawdę chodzi i jak udało mi się tę ideę poznać.

To chyba jedna z największych inspiracji, która cyklicznie do mnie powraca i zaskakuje swoją głębią. Wiele również zawdzięczam tej ,,zajawce". Spotkałam dzięki niej cudownych ludzi, wiele się o sobie nauczyłam, dowiedziałam się, co chcę robić w życiu. Anastazja i ten styl życia był również dla mnie inspiracją do podróży po Rosji, gdzie właściwie każda ekowioska, w której byliśmy miała podłoże anastazjowe.W Rosji idea ta jest o wiele bardziej popularna, a próby realizowania jej w praktyce są daleko bardziej zaawansowane. Obiecałam tu w jednym z postów, że opublikuję tu fragmenty mojej pracy licencjackiej, która dotyczyła właśnie fenomenu Anastazji. Nadszedł na to czas. Oto fragment wstępu.


Od momentu, kiedy poznałam ideę Anastazji i przeczytałam książki Władimira Megre wiedziałam, że jest to temat, który chciałabym zgłębić. Pamiętam to jak dziś. Będąc w Turcji, pracowałam jako wolontariuszka na farmie organicznej. Podczas jednej z rozmów z izraelskim wolontariuszem również pracującym w tym gospodarstwie, powołał się on na ideę Anastazji, co niezmiernie mnie zaciekawiło. Tego samego dnia przeczytałam pierwszy tom z serii Dzwoniące Cedry Rosji, a każdego kolejnego dnia następne. Tak zaczęła się moja przygoda z Anastazją. Idea ta była dla mnie syntezą i uzupełnieniem tego, co od lat mnie fascynowało. Zdrowe odżywianie, hartowanie ciała, produkcja swojej własnej żywności, życie w zgodzie z przyrodą, samowystarczalność, głębokie spojrzenie na społeczeństwo i relacje międzyludzkie, uszanowanie i próba zrozumienia zwyczajów i obrzędów słowiańskich przodków przedstawione w radosnej, optymistycznej atmosferze bez straszenia globalną katastrofą i teoriami spiskowymi. Dodatkowo bardzo inspirował mnie fakt, że jest to idea rodzima, słowiańska, wywodząca się z ukochanej przeze mnie Syberii. Ponadto w czasach, kiedy wielu nauczycieli, mistrzów i różnego rodzaju guru próbuje wpłynąć na życie innych ludzi poprzez seminaria, wykłady i filmiki z YouTube, z reguły są to mężczyźni przekonani o swojej wyjątkowości i misji, pojawia się kobieta, która przedstawia się jako najnormalniejszy człowiek i w żaden sposób nie chce ujawniać się nikomu poza Władimirem Megre, z którym los w jakiś sposób ją połączył. Nie chce pieniędzy, nie chce stworzyć wokół siebie żadnej ,,zony”, ekowioski, nie chce być nauczycielem, ani guru podkreślając, że każdy powinien sam stanowić o sobie i siebie słuchać.

Ciąg dalszy nastąpi.

wtorek, 17 lutego 2015

44.) Żeńska energia rozkwitania

Tytuł brzmi może trochę dziwnie, ale opisuje stan 'flow', który charakteryzuje najlepsze momenty mojego życia, kiedy to odczuwałam absolutną obfitość wszytskiego. Wyobraźcie sobie, że wszystko dzieje się w odpowiednim momencie, że wszystko, co jest potrzebne znajduje się zawsze pod ręką, a w duszy gra muzyka samozadowolenia, radości i takiego przyjemnego promieniowania na innych. Ludzie garną się do nas, pragną naszego towarzystwa, my sami sobą wiele im oferujemy, sprawy materialne w ogóle nas nie dotyczą i w ogóle pojawia się taka lekkość i naturalność istnienia. Ojej chyba mnie trochę poniosło, ale ta żeńska energia rozkwitania właśnie z tym mi się kojarzy. 
To energia żeńska, której można w niesamowity sposób doświadczyć szanując kobiety w naszym życiu (dotyczy zarówno mężczyzn jak i kobiet), jest to energia BOSKA, której nie można zatrzymać dla siebie, bo należy się wszystkim. Dostęp do niej ma nasza czysta myśl, czysta intencja w działaniu, kluczem do jej osiągnięcia jest szczodrość, umiejętność przekazywania dalej boskiego błogosławieństwa (nalezy się ono wszystkim), a efektem jest to, co tylko się nam zamarzy. Wszystko wpada w moment.
JA ŻYCZĘ WSZYSTKIM SZCZĘŚCIA!!!
Więcej o tej tajemniczej energii można dowiedzieć się z filmiku:


poniedziałek, 16 lutego 2015

43.) Radykalne wybaczanie cz. 2


W poprzednim poście było o wybaczaniu, a w tym chciałabym w oparciu o tę książkę napisać o tym, co nie jest wybaczaniem, a także czym różni się normalne wybaczanie od radykalnego wybaczania.
CO NIE JEST WYBACZANIEM?
Wiele z tego, co powszechnie uchodzi za wybaczanie, a tak naprawdę jest pseudowybaczaniem. Zjawisko to, któremu brak autentyczności, jest tylko ładnie zapakowanym osądem i skrywaną urazą. Wyznaczenie granicy między pseudowybaczaniem a zwykłym wybaczaniem może być trudne. Zastanawiam się nawet czy w obliczu radykalnego wybaczania, to co, uznajemy za normalne wybaczanie nie jest wypaczeniem.
PRZYKŁADY PSEUDOWYBACZANIA
Wybaczanie z poczucia obowiązku - całkowicie nieautentyczne, chociaż wielu ludzi tak postępuje. Uważamy, że wybaczanie jest słuszne lub wręcz duchowe. Sądzimy, że należy wybaczać.
Wybaczanie płynące z poczucia racji- całkowite przeciwieństwo wybaczania. Jeśli wybaczasz ludziom, ponieważ sądzisz, że to ty masz rację, a oni są głupi albo budzą w tobie litość, jesteś po prostu arogancki.
Obdarzanie wybaczaniem lub przebaczanie- oszukiwanie samego siebie w czystej postaci. Nie mamy mocy obdarowywania nikogo wybaczaniem. Kiedy to robimy, odgrywamy rolę Boga. Nie sprawujemy kontroli nad wybaczaniem - następuje, jeśli tego pragniemy.
Udawanie wybaczania - utrzymywanie, że się nie gniewamy, choć w istocie przepełnia nas złość, nie prowadzi do wybaczania, lecz do zanegowania gniewu, czyli jest swego rodzaju poniżaniem samego siebie. Kiedy tak postępujemy, inni nie będą nas poważać. Takie zachowanie ma na ogół źródło w lęku przed nieumiejętnością wybaczenia, porzuceniem lub w przekonaniu, że wyrażanie gniewu jest naganne.
Wybacz i zapomnij - to po prostu negacja. Wybaczyć nie znaczy wymazać z pamięci. Mądrzy ludzie wybaczają, ale nie zapominają. Starają się docenić dar zawarty w konkretnej sytuacji i zapamiętać płynącą z niej naukę.
Usprawiedliwianie- kiedy wybaczamy, często towarzyszą temu wyjaśnienia lub usprawiedliwianie osoby, której wybaczamy. Na przykład: „Moj ojciec mnie bił, ponieważ jego rodzice go bili. Postępował najlepiej, jak potrafił". Kiedy wybaczamy, uwalniamy się od przeszłości, nie pozwalamy, by miała nad nami władzę. Jeśli wyjaśnienie w rym pomaga, to do pewnego stopnia dobrze, jednak nadal pozostaje przekonanie, że stało się coś złego, czyli w najlepszym wypadku może dojść tylko do tradycyjnego wybaczenia. W wyjaśnieniu ukryte jest także pewne przekonanie o własnej racji, co może maskować gniew. Z drugiej strony zrozumienie motywów czyjegoś postępowania i empatia dla tej osoby kierują nas ku własnej niedoskonałości i otwierają drzwi współczuciu i miłosierdziu, dwom cechom prowadzącym do wyższej wibracji tradycyjnego wybaczania, ale ciągle jeszcze nie do Radykalnego Wybaczania.
Wybaczanie osobie, ale niedarowanie zachowania - takie głownie intelektualne podejście udaje tylko wybaczanie, ponieważ nadal jest osądem i opiera się na przekonaniu o własnej racji. To dosyć modne, psychologiczne stwierdzenie: on nie jest głupi, a głupio postąpił. Występują tu także problemy praktyczne i semantyczne: jak oddzielić mordercę od morderstwa?