piątek, 9 marca 2012

17.) Post cz. 3 GŁODÓWKA

 Głodówka to jedna z form postu polegająca na nieprzyjmowaniu pokarmów. Na głównej stronie portalu www.glodowka.pl napisano: ,,Głodówka lecznicza to operacja bez skalpela. Jest to czas dla organizmu na wyrzucenie odpadów i przeorganizowanie swoich funkcji. Ale też czas na spokojną refleksję nad sensem i celem życia. Posprzątaj w sobie. Obudź się po zimie. Wyrzuć toksyny. Odnów siły witalne.Odtruj organizm" To trafna definicja, ale po kolei.
   
POSPRZĄTAJ W SOBIE
Kilka dni bez jedzenia to robienie porządków w swoim organizmie i życiu. To czas, kiedy dopuszczasz do głosu Twój organizm. Po raz pierwszy to nie ciało ciebie słucha, ale to ty słuchasz ciała. Porządki dotyczą jednak również aspektów psychicznych i duchowych. To czas, aby rozważyć dokąd idziemy, co jest naszym celem i jak chcę, żeby wyglądało moje życie.
  
OBUDŹ SIĘ PO ZIMIE
Nie bez przyczyny w tym zdaniu jest nazwa pory roku. Zima to okres wegetacji roślin i snu zimowego zwierząt. My choć tego zazwyczaj nie dostrzegamy również się zmieniamy: magazynujemy w naszym ciele substancje, które umożliwiają nam przeżycie w naszym klimacie, stajemy się bardziej osowiali, stateczni, bardziej twardo stąpamy po ziemi. W pewien sposób zamieramy. Po zimie nasz organizm często zaczyna szwankować: nie cieszymy się na tę wiosnę, jesteśmy senni, wciąż zmęczeni, mamy problem z koncentracją, a niektórym doskwierają wręcz stany depresyjne. Nasze ciało poprzez tak zwane przesilenie wiosenne wysyła do nas sygnały, że chce się odrodzić, odświeżyć. Choć na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy jesteśmy w mocny sposób związani z naturą i kiedy wszystko wokół odradza się do życia, nasze ciało również chce tego zaznać. A jest to możliwe wtedy, kiedy pozbędziemy się wszystkich złogów nagromadzonych w naszym organizmie w ciągu całego roku.
 
WYRZUĆ TOKSYNY
Kwestia detoksykacji jest bardzo aktualną i niezwykle istotną sprawą w dzisiejszych czasach. Jesteśmy obecnie narażeni na toksyny niemal wszędzie i zawsze. Nasze organizmy i systemy odpornościowe są pod ciągłym odstrzałem poprzez zanieczyszczone powietrze, chemiczne substancje w żywności, kosmetykach, ubraniach, środkach czystości, czy przedmiotach codziennego użytku. Nasze nawyki żywieniowe również pozostawiają wiele do życzenia. I wydawałoby się, że jesteśmy wobec tego wszystkiego bezbronni. Jednak to nieprawda. Nasze ciało samo umie się przed tym wszystkim bronić. I jedyne, co powinniśmy zrobić, to jemu nie przeszkadzać. 
  
ODNÓW SIŁY WITALNE
W języku łacińskim vita to życie. A gdzie szybciej zadomowi się życie, na wysypisku śmieci pełnym nieorganicznych odpadków, czy na świeżo skopanej, oczyszczonej glebie?
  
ODTRUJ ORGANIZM
Truje nas nie tylko środowisko i środki chemiczne. Trują nas złe emocje, zranienia, toksyczne relacje. Wiosna to najlepszy czas na zmianę w naszej duszy, gdyż wtedy zmienia się cała natura. Świat jest ogarnięty energią zmiany, warto więc wykorzystać ten czas i dołączyć do świata. Razem zawsze raźniej:)
Ostatnio słyszałam od znajomej, że kosmetyczki zachęcają do zabiegów kosmetycznych, typu przekłuwanie sobie uszu, tatuaże itp. właśnie wiosną, bo wtedy skóra najlepiej się goi. Także wiosna leczy rany. Jestem przekonana, że nie tylko te cielesne, ale również i te na duszy.

To tyle z moich wiosennych refleksji, a teraz czas na konkrety. Choć w tak entuzjastyczny sposób wypowiadam się o głodówce to wszystko nie jest takie proste. Przede wszystkim warto oprzeć się na tych omawianych już przeze mnie 7 krokach owocnego postu Przy czym podkreślam znaczenie INTENCJI (dla wzrostu duchowego, samorozwoju, dla kogoś, a nie dla tego, żeby zrzucić kilka kilo) To nastawienie w dzisiejszym świecie na kilogramy jest bardzo zgubne i zamiast do samorozwoju i ozdrowienia może nas doprowadzić do choroby. Zanim rozpoczniemy swoją przygodę z głodówkami należy zaakceptować swoje ciało, w jakiś sposób podobać się sobie i zrobić to dla niego, a nie przeciwko niemu, żeby było piękniejsze, lepsze, zdrowsze. Koniecznym podkreślenia jest dla mnie również fakt DUCHOWOŚCI, powinien być to czas refleksji, stawiania pytań, szukania celu. I najważniejsze OSTROŻNOŚĆ i GŁODOWANIE Z GŁOWĄ!!! Nie chodzi o wygłodzenie organizmu! Do głodówki trzeba się dobrze przygotować, mieć na ten temat wiedzę, albo nawet mieć osobę, która mogłaby w tym poprowadzić - lekarza. Pamiętajmy, że głodówka nie jest dla wszystkich i ci, którzy nie czują się na siłach, którzy już chorują i przyjmują leki, osoby przed dwudziestym-dwudziestym piątym rokiem życia, czy też osoby starsze nie powinny się podejmować tej formy postu. Nasze ciało przed głodówką musi być odpowiednio przygotowane - powinniśmy je dobrze odżywić, zrezygnować z pokarmów, które nie dają nam odpowiednich składników odżywczych na rzecz dużej ilości świeżo wyciśniętych soków,  warzyw i owoców (najlepiej surowych). Pod żadnym pozorem nie można podejść do głodówki z marszu. Jeżeli chodzi o CZAS głodówki - należy zacząć od organizowania co jakiś czas 1 dnia bez jedzenia, a dopiero po kilku tak przeprowadzonych zabiegach można zacząć dłuższy czas głodówki i tu również z głową. Za taką bezpieczną dla siebie granicę przyjęłam 10 dni i jak do tej pory nie mam zamiaru porywać się na nic więcej. Tyle dni ile głodujemy, tyle dni przyzwyczajamy się do jedzenia - a więc stopniowo, początkowo spożywamy produkty tylko w płynnej postaci stopniowo zwiększając ilość przyjmowanych pokarmów.

POLECAM STRONY:
www.glodowka.pl
www.cialopodkontrola.republika.pl/glodowka.html

Treść tego artykułu ma charakter informacyjny. Przed zastosowanie powyższych porad radzę skonsultować się z lekarzem lub zasięgnąć więcej informacji z innych źródeł.

PS Na jakiś czas znikam. 

5 komentarzy:

  1. mnie samo słowo głodówka przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy blog.Zaczytuje sie w nim i odkrywam czesto siebie..
    Wracaj do nas prosze gdy bedziesz gotowa:). pozdrawiam serdecznie, ja dopiero niedawno zalozylam bloga i zaczynam miec glos aby moc cos zrobic z tym calym okrucienstwem. Pozdrawiam serdecznie

    www.happycow-go-vegan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa. Też odnajduję tutaj siebie. Pozdrawiam i życzę powodzenia w blogowaniu!

      Usuń